Oficjalny Serwis Miasta Wałbrzycha

Tydzień z życia straży miejskiej – Śródmieście.

Tydzień z życia straży miejskiej – Śródmieście.
Tydzień z życia straży miejskiej – Śródmieście.

Ochrona porządku publicznego na terenie gminy, to podstawowe zadanie straży określone w Ustawie o strażach gminnych (Dz. U. 1997 Nr 123 poz. 779). Służba dzielnicowych to główny sposób realizacji tego zadania. Wałbrzych podzielony jest na osiem rejonów służbowych obejmujących wszystkie dzielnice miasta. W każdym rejonie służbowym pełni służbę dwóch strażników – zwyczajowo nazywanych dzielnicowymi.
    Poniżej prezentujemy krótki wywiad ze starszym specjalistą Wiesławem Jędryszko pracującym w rejonie służbowym obejmującym dzielnice Śródmieście.

Redakcja: Jak długo jesteś dzielnicowym na Śródmieściu?

Starszy specjalista Wiesław Jędryszko: Dzielnicowym w Śródmieściu jestem od 2008r. W tej chwili pracuję wspólnie ze starszym inspektorem Jackiem Słapkiem. Ale w ciągu tych lat osoby współpracujące ze mną się zmieniały.

Red: Każda dzielnica ma swoją specyfikę, jakbyś opisał swoją dzielnicę?

WJ: W Śródmieściu jest duże skupisko ważnych instytucji miejskich. W związku z tym często otrzymuję zapytania od mieszkańców gdzie mogą załatwić  swoje sprawy. Dodatkowo stale kontroluję rewitalizowane części dzielnicy pod katem dewastacji. W sezonie letnim, moje kontrole skierowane są w stronę osób spożywających alkohol na ławkach w Rynku i Placu Magistrackim. Często współpracuję z operatorami monitoringu, w celu wykrywania sprawców wykroczeń. Ale mam również do kontroli tak piękne miejsca jak Park Sobieskiego.

Red: Co w pracy dzielnicowego sprawia Ci największą satysfakcję?

WJ: Największą satysfakcję sprawia mi osobisty kontakt z mieszkańcami dzielnicy i wspólne rozwiązywanie problemów. Bardzo ważna w mojej codziennej pracy jest również ścisła współpraca z BOK – Śródmieście. Dzięki czemu możemy wspólnie wypracować najlepsze działania na rzecz dzielnicy.

Red: Jakaś trudna sytuacja, która szczególnie zapadła Ci w pamięci?

WJ: Najgorsze sytuacje są te w których patrzy się na nieszczęście ludzkie. Bardzo często borykam się z problemem osób bezdomnych, którym można pomóc ale te osoby wybierają koczowniczy tryb życia i człowiek staje się bezradny. Jedna z takich interwencji utkwiła mi w pamięci, kiedy dostałem zgłoszenie o osobie bezdomnej przebywającej  kilka godzin na przystanku. Mężczyzna nie chciał pomocy medycznej, nie chciał iść do schroniska dla bezdomnych, natomiast marzył by odzyskać swoje kule, które ktoś podczas jego drzemki mu ukradł. Osoba ta nie miała jednej kończyny dolnej więc poruszanie się bez pomocy kul było nie możliwe. Zastanawiałem się wtedy jakim trzeba być człowiekiem by ukraść kule osobie bezdomnej? Na szczęście skontaktowałem się z pracownikami schroniska dla osób bezdomnych przy ul Pocztowej. Tam pracownicy socjalni szybko ustali, że mogą pomóc i przekazać tej osobie kule. Dostarczyłem mężczyźnie ten sprzęt, był szczęśliwy i bardzo dziękował. Natomiast zawsze w takich sprawach mam niedosyt. Chciałbym by udało mi się namówić taką osobę do skorzystanie ze schroniska dla bezdomnych czy pomocy MOPS, ale niestety w większości przypadków to się nie udaje.

Red: Teraz dla odmiany sytuacja, która Cię rozbawiła….

WJ: Wróćmy pamięcią kilka lat wstecz. W nocy z 31.10 na 01.11 czyli w noc poprzedzająca wszystkich świętych, zostałem oddelegowany do kontroli cmentarza pod kątem kradzieży kwiatów i zniczy na ul. Przemysłowej. Służba miała być spokojna. Jakie zaskoczenie było kiedy wraz strażnikiem z którym miałem służbę po godzinie 24 ujrzeliśmy ducha! Postać cała na biało przemierzała alejki cmentarza. W tym momencie to tak naprawdę nie było śmieszne. Jak się okazało jeden z mieszkańców naszego miasta znany nam z wcześniejszych interwencji. Przebrał się w białe prześcieradło i postanowił postraszyć na cmentarzu. Jakie były jego dokładne zamiary nie wiemy ponieważ nie chciał się przyznać. Dziś śmieję się z tej całej sytuacji ale w tamtym momencie nie było mi do śmiechu.

Red: Na koniec jakaś interwencja z ostatniego tygodnia?
WJ: W ostatnim tygodniu wraz ze Strażą Pożarną podejmowałem interwencję w związku ze spadającymi częściami elewacji przy jednym z budynków na ul Słowackiego. Po za tym spektakularnych interwencji nie było, zajmowałem się codzienna służbą czyli realizacją zgłoszeń mieszkańców naszego miasta.

Poza wyżej opisanymi czynnościami, strażnicy miejscy w tygodniu od 28 listopada do 04 grudnia 2022 przyjęli 222 zgłoszeń.